noo jaki pozytywny nastrój

ja wbiajam na arene czasem, przeważnie u kumpla bo sobie zrobił ol/necro i teraz wojuje ;P
ale przynajmniej pozytywnie

ja jak grałem u siebie to też mi nie zależało na no liferowaniu żeby zdobyć dynasty czy bossy, albo płacić za gre...
stara arena wg. mnie była 10x lepsza od tej co jest teraz... ale jak kto woli, tam na arenie to z kumplami z reala mieliśmy zamek w rune i wojowaliśmy

Pamiętaj żę Thorns nie odpowiedziałes nam wojny na poczatku, dopiero później, jak pekowaliśmy cie na varce ahhh to były czasy

btw
Kojot20
koteńka to ona, a nie on ;D