Przejdź do treści
Nieoficjalna polska strona Lineage 2

forum.lineage2.com.pl

Nieoficjalna polska strona Lineage 2

śmieszne rzeczyze z okresu mlodosci

Zaczęty przez Pheonix, Pheonix ·

a wiec tutaj będziemy pisać nasze rożne śmieszne/dzikie wybryki z okresu dzieciństwa 5-10 lat ^^



jak miałem okolo5 lat wychodząc z łazienki w pociągu powiedziałem do taty " tato ale tu są pojebane kible" xD powiedział mi to jak bylem u kolegów -.-'
#2
Cytat: Cubu$ ·
Jak byłem mały ok 10 lat to zamykałem koty w zamrażalniku :o
miałem podobna sytuacje u kuzynki najpierw przez przypadek zamknąłem kota w lodowce a jak zaczął miauczeć to przez 3 godziny do kuchni sie nie podchodziłem ^^ miałem  6-7 lat wtedy ^^
#8
Ty oczywiscie przez zwykly przypadek, zamknales drzwi kiedy tylko wyjales piwo, a kot wpadl tam tylko dlatego bo byla tam ryba... nie pomogles to dostac sie do ryby? :D
Cytat: ZUZIA ·
Alarion jedyne co potrafina kmiota barowe to cepiac sie literuwek i smiac siem  bo nie zauwarzacie  jakie to wy literuwki robita porabane idioty.Masz tu je ty Alarione pedalskie nasienie wiecej literowka

http://s7.footballteam.pl/index.php?polecil=83632   - Fajna gra :) Polecam :)
#12
Ja gdy miałem 5 lat zrobiłem pewne głupstwo nieświadomie.Rodzice pojechali a ja zostałem z siostrą.W końcu położyłem się spać.Rano siostra na mnie dziwnie patrzy,i ma spuchnięty policzek.Okazało się ,że jak spałem walnąłem ją :D.Krzyknąłem "TO MÓJ KOŃ" i jej jebłem :D
http://img110.imageshack.us/img110/4774/narutovssasukejl8.png
#13
Cytat: Cralin ·
:D.Krzyknąłem "TO MÓJ KOŃ" i jej jebłem :D
Ed.Edd & Edd'y xD

Gdy miałem 3 latka, byłem u babci, na jej imieninach, a że dziadek juz zasnął(napity) wziąłem młotek do tłuczenia schabowych, podeszłem do niego, krzyknołem: Dziadek wstawaj! i walnąłem go w czoło. On jak poparzony wyskoczył, i zaczął krzyczeć: Co się dzieje?!
Poźniej zostały mu tylko na czole wzorek z młotka ^^
http://www.krasnale.org/Fora/Gronostaje/userbar/Polska_Ojczyzna.png

http://tf-2.fr/ach.php?a=Szewa&b=Asians%20fanboi%20%3C3&c=u&e=1006&f=2&short
#14
Cytat: Cralin ·
Ja gdy miałem 5 lat zrobiłem pewne głupstwo nieświadomie.Rodzice pojechali a ja zostałem z siostrą.W końcu położyłem się spać.Rano siostra na mnie dziwnie patrzy,i ma spuchnięty policzek.Okazało się ,że jak spałem walnąłem ją :D.Krzyknąłem "TO MÓJ KOŃ" i jej jebłem :D

Można było się tego po tobie spodziewać.


Ja chyba nie miałem takich wypadków, a co do kotów to .... tak rodzą się sadyści.


Chociaż wiem, pamiętam. Kiedyś zawsze bałem się chodzić po drabinie i wysokich rzeczach ( ahhh byłem cudownie ostrożnym dzieckiem ). I kiedyś się przemogłem i pomyślałem, że jak zrobię coś trudnego to się przestanę bać wysokości. No i w wieku 8 lat wszedłem na dach domu ... po czym drabina mi spadła, a ja zostałem na dachu. I dodam, że minęło ze 20 min zanim się ktoś kapnął.
Stary Hermit farme miał. A czas sobie upływał i upływał.
=
#20
Cytat: PeBe ·
Ja pamietam jak w wieku ~ 7 lat nauczyłem się pisać Paweł (tzn. moje imie :D)
Ale po 2 dniach zapomniałem :|

O człowieku jak byłeś w pierwszej klasie to nie potrafiłeś napisać nawet swojego imienia?
Stary Hermit farme miał. A czas sobie upływał i upływał.
=
#21
Ja już umiełem imię i nazwisko, a dodam, że nazwisko mam trudne :wink: .

Przypomniało mi się :D .
Kiedyś byłem u babci, to mi się nudziło, no to znalazłem jakieś nożyczki i pociąłem jej wszystkie maście ^^ .To nie koniec jeszcze jedna historia, naoglądałem się Ed, Ed &Eddy jak to Ed (ten co lubiał kurczaki) strzelał z łuku, Eddy'm(ten mały), jakimś wazonem, paletką i wszystkim, to złapałem za swój łuk i chciałem strzelić nożem, to prawie bym sobie w palca u nogi strzelił :P.
Cytat: ZUZIA ·
Alarion jedyne co potrafina kmiota barowe to cepiac sie literuwek i smiac siem  bo nie zauwarzacie  jakie to wy literuwki robita porabane idioty.Masz tu je ty Alarione pedalskie nasienie wiecej literowka

http://s7.footballteam.pl/index.php?polecil=83632   - Fajna gra :) Polecam :)
#23
Cytat: Pheonix ·
a ja pamietam jak w przedszkolu uczylismy sie pisac '1' chyba z 2 dni zlecialy na nauce
w ktora strone ma by koncowka


A ja pamiętam jak u nas w przedszkolu czytać uczyli. No i w średniakach pani pokazywała obrazek z napisem i trzeba było przeczytać. Raz zaczynała dawać takie trudniejsze i żadne dziecko nie mogło prawie przeczytać, a ja patrzyłem na obrazek i końcówkę ( mały cwaniak ), a ona była zdziwiona jak ja  ładnie czytam. ^^ Jakbym tak teraz chodził do przedszkola u umiał to co umiem. Ahhhh Braliby mnie za  cudowne dziecko i pewnie byłbym po studiach w wieku 12 lat ^^
Stary Hermit farme miał. A czas sobie upływał i upływał.
=